Zdjęcia dań przyciągają 40% gości, influencerzy 10%: co z tego wynika dla zdjęć wnętrz i wizytówki Google [Raport MFR]
Spis treści 12 sekcji
- Pytanie pierwsze: skąd goście biorą pomysł, gdzie pójść
- Pytanie drugie: co przyciąga uwagę w internecie
- Co to znaczy po złożeniu
- Instrukcja: audyt zdjęć w wizytówce Google w 20 minut
- Kiedy telefon nie wystarczy i co wtedy
- Budżet 1500 zł miesięcznie: jak bym to podzielił
- Często zadawane pytania
- Na co Polacy zwracają uwagę w internecie, zanim wybiorą restaurację?
- Czy współpraca z influencerami przekłada się na gości w restauracji?
- Czy zdjęcia wnętrza restauracji mają znaczenie, skoro raport mówi o zdjęciach dań?
- Ile zdjęć powinna mieć wizytówka Google restauracji?
- Czy spacer 360° zastępuje sesję zdjęciową?
40% gości mówi, że w internecie uwagę przyciągają zdjęcia dań. 10% wskazuje influencerów jako źródło inspiracji przy wyborze lokalu. To dwie liczby z raportu MADE FOR Restaurant 2025/2026 (ARC Rynek i Opinia, N=1011), które tłumaczą, dlaczego sponsorowana rolka z kolejką pod drzwiami w piątek nie przekłada się na wtorek.
Dla burgerowni na 30 miejsc z budżetem marketingowym 1500 zł miesięcznie to konkretny wybór: jedna współpraca z twórcą albo sesja zdjęciowa, która pracuje w wizytówce Google i na stronie przez rok. Raport nie mówi, co wybrać. Mówi, gdzie gość faktycznie patrzy. Poniżej dane z kontekstem pytań, bo w tym raporcie łatwo pomylić dwa różne pytania i wyciągnąć złe wnioski.
Pytanie pierwsze: skąd goście biorą pomysł, gdzie pójść
Raport pytał o źródła inspiracji przy wyborze lokalu. Wszyscy respondenci, którym zdarza się jadać poza domem, N=1011, wiele odpowiedzi.
| Źródło inspiracji przy wyborze lokalu | Wskazania |
|---|---|
| Rekomendacje znajomych i rodziny | 52% |
| Spontanicznie, przechodząc obok (wygląd miejsca, zapach, atmosfera) | 37% |
| Atrakcyjne menu lub sezonowa karta, gdzieś zobaczona | 34% |
| Media społecznościowe (Instagram, TikTok, Facebook) | 28% |
| Recenzje i rankingi w serwisach (Google, TripAdvisor) | 25% |
| Reklamy i informacje na zewnątrz lokalu | 14% |
| Rekomendacje influencerów lub znanych osób | 10% |
| Blogi i vlogi kulinarne | 9% |
| Prasa i magazyny kulinarne | 8% |
| Osoby przed lokalem zachęcające do wejścia | 8% |
| Nie szukam inspiracji | 15% |
Dwa największe źródła są poza internetem. Polecenie od znajomych (52%) i wygląd lokalu z ulicy (37%). Social media są czwarte, recenzje w Google piąte, influencerzy siódmi.
Pytanie drugie: co przyciąga uwagę w internecie
Osobne pytanie: co przyciąga uwagę w internetowej gastrosferze. Ta sama próba.
| Treść w internecie | Wskazania |
|---|---|
| Opinie i relacje innych osób z wizyty w lokalu | 42% |
| Zdjęcia dań | 40% |
| Rankingi i zestawienia | 17% |
| Historia lokalu (jak powstał, co go wyróżnia) | 16% |
| Krótkie wideo z przygotowania dania | 16% |
| Materiały pokazujące sposób podania | 14% |
| Relacje z wydarzeń specjalnych | 12% |
| Konkursy i promocje | 11% |
| Story z kuchni „od zaplecza” | 10% |
| Historia składników | 10% |
| Wideo z szefem kuchni | 10% |
| Opowieść o zespole | 8% |
| Zrównoważony rozwój lokalu | 7% |
| Nie korzystam z mediów społecznościowych | 16% |
W poprzedniej wersji tego wpisu połączyłem obie tabele w jedną i dopisałem „wyszukiwanie w Google Maps 25%”. To był błąd: 25% dotyczy recenzji i rankingów w serwisach, a dwa pytania mają różne listy odpowiedzi. Zostawiam je osobno, bo wniosek bierze się z porównania, nie z sumy.
Co to znaczy po złożeniu
Trzy wnioski, które wynikają z danych, a nie z mojej oferty:
1. Opinie są paliwem dla polecenia. 52% słucha znajomych, 42% w sieci patrzy na relacje innych z wizyty. To ten sam mechanizm w dwóch kanałach. Gość, który dostał polecenie od kolegi, sprawdza je w Google. Jeśli tam widzi 4,2 z 40 opinii sprzed dwóch lat, polecenie traci moc. Strategię opinii opisałem w opinie Google w 2026.
2. Zdjęcia dań do social i menu, wnętrze do wizytówki. Zdjęcia dań przyciągają uwagę w scrollu (40%). Wnętrze działa w innym momencie: gdy gość już wie o lokalu i decyduje, czy wejść. 37% decyduje po wyglądzie z ulicy. Przy wyborze nowego lokalu atmosferę wskazało 29%, wystrój 21%, a lokalizację 24% (to osobne pytanie w raporcie, o czynniki przyciągające do nowo otwartego miejsca). Wizytówka Google jest dziś tą „ulicą”: gość patrzy na zdjęcia wnętrza, zanim wstanie z kanapy.
3. Influencer działa punktowo. 10% jako źródło inspiracji. Wśród osób, które ograniczyły wyjścia (N=110), rekomendacja influencera przekonałaby 17%, a rekomendacja rodziny lub znajomych 34%. Komentarz ARC Rynek i Opinia mówi wprost, że niemal połowa Polaków nie wyjdzie z domu tylko dlatego, że lokal poleca influencer lub VIP.
Dla uczciwości druga strona. Gaweł Czajka (Cały Gaweł) mówi w tym samym raporcie, że rekomendacje w social mediach „wypełniają sale, tworzą kolejki”, a jedna rolka potrafi zrobić setki tysięcy wyświetleń. Oba są prawdą. Rolka daje skok. Skok nie zostaje w wizytówce. Jeśli po skoku gość wchodzi na profil i widzi stare zdjęcia, to zmarnowany skok.
Instrukcja: audyt zdjęć w wizytówce Google w 20 minut
To zrobisz sam, dziś, z telefonu.
Krok 1. Otwórz swoją wizytówkę jako gość. Nie z panelu zarządzania, tylko z Map Google, w trybie incognito. Zobacz, które trzy zdjęcia Google pokazuje jako pierwsze. To nie Ty je wybierasz, algorytm wybiera te z największą liczbą wyświetleń. Często jest to zdjęcie gościa: prześwietlony talerz albo parking.
Krok 2. Policz zdjęcia w każdej kategorii. Google dzieli je na: wszystkie, wnętrze, na zewnątrz, jedzenie i napoje, menu, od właściciela, od gości. Zapisz liczby. Jeśli w „wnętrze” masz dwa zdjęcia z otwarcia trzy lata temu, to jest Twój pierwszy problem.
Krok 3. Sprawdź datę. Kliknij w każde zdjęcie od właściciela i spójrz na datę. Zdjęcia starsze niż rok, jeśli coś się w lokalu zmieniło, do wymiany. Wystrój zimowy w lipcu do wymiany.
Krok 4. Zrób brakujące zdjęcia telefonem. Zasady, które działają bez sprzętu (szacunek Lokal360, nie z raportu):
- Wnętrze: z poziomu wzroku siedzącego gościa, w porze, gdy jest światło dzienne, bez ludzi w kadrze albo z ich zgodą.
- Na zewnątrz: front lokalu z szyldem, z chodnika, z tej strony, z której gość nadchodzi. To jest odpowiednik tych 37% „przechodząc obok”, tylko w telefonie.
- Jedzenie: trzy dania, które sprzedają się najlepiej, przy oknie, bez lampy błyskowej. Nie cała karta.
- Menu: aktualne, czytelne, z cenami. Gość szukający „ile kosztuje” znajdzie je tu, nie na stronie.
Krok 5. Wrzuć i podpisz. Każde zdjęcie do właściwej kategorii. Wróć za dwa tygodnie i sprawdź, które Google wybrało na pierwszy plan.
Jeśli chcesz wiedzieć, jak wizytówka konkuruje z innymi w mapach, przeczytaj co to jest local pack.
Kiedy telefon nie wystarczy i co wtedy
Telefon wystarczy na aktualność. Nie wystarczy, gdy wnętrze jest argumentem sprzedażowym: ciemna sala z nastrojowym światłem, bar z podświetlanymi półkami, antresola, ogródek. Tam zdjęcie z telefonu pokazuje plamy, nie klimat, a gość ocenia lokal po tym, co widzi.
Wtedy są dwie opcje i uczciwie: różnią się przeznaczeniem, nie jakością.
- Sesja zdjęciowa wnętrz. Kilkanaście kadrów pod wizytówkę, stronę i social. Zdjęcie pokazuje detal: lampę, fakturę stołu, nakrycie.
- Spacer 360°. Gość obchodzi salę z telefonu. Spacer pokazuje przestrzeń: odległości między stolikami, widok z konkretnego miejsca, przejście z sali do ogródka. W karuzeli zdjęć Google ma ikonę 360°, która odróżnia profil od pięciu podobnych obok.
Czego nie robię: zdjęć dań. To osobna specjalizacja (raport nazywa gastrofotografię „osobną dziedziną sztuki”) i do tego jest gastrofotograf. Robię wnętrza i spacer, zdjęcia dań podpinam od Twojego fotografa. Porównanie obu narzędzi: spacer wirtualny a zdjęcia, a kiedy spacer nie ma sensu (mały lokal, wnętrze bez charakteru, lokal przed remontem): kiedy spacer 360° nie ma sensu.
25 000 to realny wynik z profilu Masali w tamtym okresie, nie obietnica. Zależy od ruchu na wizytówce, lokalizacji i sezonu. Rozbicie, skąd wzięły się wyświetlenia: Masala, 25 000 wyświetleń bez reklam.
Budżet 1500 zł miesięcznie: jak bym to podzielił
Przykład liczbowy, szacunek Lokal360, nie z raportu. Burgerownia, 30 miejsc, jedno miasto.
- Miesiąc 1: audyt zdjęć w wizytówce (0 zł, 20 minut), zdjęcia telefonem w czterech kategoriach, włączenie prośby o opinię po wizycie. Reszta budżetu odłożona.
- Miesiąc 2: sesja wnętrz albo spacer 360°, zależnie od tego, czy Twoje wnętrze jest argumentem. Jeśli lokal to biała sala z sześcioma stolikami, lepiej wydać na gastrofotografa.
- Miesiąc 3 i dalej: jedna współpraca z lokalnym twórcą na kwartał, wtedy, gdy wizytówka i strona są gotowe na skok ruchu. Nie wcześniej.
Kolejność ma znaczenie. Influencer na początku wysyła ruch na profil ze zdjęciami sprzed remontu. Ten sam influencer w miesiącu trzecim wysyła ruch na profil, który zamyka sprzedaż. Więcej o kanałach płatnych w reklama restauracji Google i Meta 2026, całość dla gastro na hubie oferta dla restauracji.
Często zadawane pytania
Na co Polacy zwracają uwagę w internecie, zanim wybiorą restaurację?
Według raportu MADE FOR Restaurant 2025/2026 (ARC Rynek i Opinia, N=1011) w internetowej gastrosferze uwagę przyciągają przede wszystkim opinie i relacje innych osób z wizyty (42%) oraz zdjęcia dań (40%). Rankingi wskazało 17%, historię lokalu 16%, wideo z przygotowania dania 16%. 16% badanych nie korzysta z social mediów.
Czy współpraca z influencerami przekłada się na gości w restauracji?
W raporcie rekomendacje influencerów jako źródło inspiracji wskazało 10% gości, wobec 52% dla znajomych i rodziny oraz 37% dla spontanicznego wejścia po wyglądzie lokalu. Wśród osób, które ograniczyły wyjścia, rekomendacja influencera przekonałaby 17%. Jednocześnie influencer Gaweł Czajka mówi w raporcie, że jedna rolka potrafi wypełnić salę. Oba są prawdą: to działa punktowo i krótko, nie jako fundament.
Czy zdjęcia wnętrza restauracji mają znaczenie, skoro raport mówi o zdjęciach dań?
Tak, ale w innym miejscu lejka. Zdjęcia dań przyciągają uwagę w social mediach (40%). Wnętrze pracuje tam, gdzie gość decyduje, czy wejść: 37% wybiera lokal spontanicznie po wyglądzie miejsca, a przy wyborze nowego lokalu atmosferę wskazuje 29%, wystrój 21%. Do tego w wizytówce Google zdjęcia wnętrza są pierwszym, co gość widzi po ocenie.
Ile zdjęć powinna mieć wizytówka Google restauracji?
Nie ma liczby z raportu. Moja praktyczna zasada (szacunek Lokal360, nie z raportu): minimum po 3 zdjęcia w każdej kategorii Google (wnętrze, na zewnątrz, jedzenie, menu), wymieniane co sezon, plus spacer 360°, jeśli wnętrze jest argumentem. Ważniejsze od liczby jest to, czy pierwsze 3 zdjęcia pokazują aktualny stan lokalu.
Czy spacer 360° zastępuje sesję zdjęciową?
Nie. Spacer pokazuje przestrzeń i układ sali, zdjęcia pokazują detale i dania. W Google oba żyją obok siebie: spacer ma ikonę 360° w karuzeli zdjęć, zdjęcia dań lądują w kategorii jedzenie. Zdjęć dań nie robię, do tego jest gastrofotograf. Robię wnętrza i spacer.
Igor Biały
Założyciel Lokal360 · Studio Rozwiązań Cyfrowych