Własne systemy

Ile prowizji biorą Pyszne.pl, Glovo i Uber Eats? Policz koszt dostaw

·7 min czytania
Spis treści 12 sekcji
  1. Gdzie znaleźć własną stawkę
  2. Kwota z faktury to nie cały koszt
  3. Policz na własnych liczbach
  4. Procent od obrotu kontra marża z kuchni
  5. Model mieszany zamiast rewolucji
  6. Najważniejsza odpowiedź
  7. Najczęstsze pytania
  8. Ile procent prowizji bierze Pyszne.pl?
  9. Czy Glovo i Uber Eats mają takie same prowizje?
  10. Dlaczego procent od obrotu boli bardziej niż kwota na fakturze?
  11. Czy własny kanał zamówień zawsze się opłaca?
  12. Od czego zacząć przenoszenie zamówień do własnego kanału?

Restaurator zwykle zna kwotę, którą co miesiąc płaci agregatorowi. Rzadko zna procent od obrotu, który ta kwota oznacza. A bez procentu nie ma decyzji: nie wiadomo, czy dostawy przez platformę to koszt pozyskania klienta, czy oddawanie marży od gości, którzy i tak by wrócili.

W internecie krążą zestawienia stawek Pyszne.pl, Glovo, Uber Eats, Wolt i Bolt Food. Traktuj je jako ciekawostkę, nie jako dane do rachunku. Platformy nie publikują jednej stawki wspólnej dla wszystkich lokali, warunki zależą od umowy i modelu współpracy, a zestawienia starzeją się szybciej, niż ktokolwiek je aktualizuje.

Gdzie znaleźć własną stawkę

Dla każdej platformy, z którą współpracujesz, sprawdź kolejno:

  1. umowę podpisaną przy starcie współpracy oraz aneksy,
  2. panel partnera, sekcję rozliczeń lub warunków,
  3. miesięczne rozliczenie albo fakturę, pozycja po pozycji,
  4. warunki modelu dostawy, bo stawka przy dostawie kurierem platformy jest zwykle inna niż przy własnej dostawie lub odbiorze osobistym.

Jeśli współpracujesz z trzema platformami, zrób to trzy razy. Stawki mogą się różnić między platformami i między modelami w obrębie jednej platformy.

Kwota z faktury to nie cały koszt

Na pełny koszt kanału dostaw składa się więcej niż sam procent prowizji:

  • prowizja od zamówień według stawki z umowy,
  • opłaty za płatności online, jeśli są rozliczane osobno,
  • udział w promocjach, które finansujesz w części lub w całości,
  • opłaty marketingowe za lepszą pozycję w aplikacji, jeśli z nich korzystasz,
  • opakowania i logistyka dopasowane do wymagań platformy,
  • rabaty, które obniżają Twój przychód, ale nie podstawę prowizji, jeśli umowa tak stanowi.

Dlatego jedyny uczciwy rachunek to suma wszystkich pozycji z rozliczeń za 12 miesięcy podzielona przez obrót z dostaw w tym samym okresie. Wynik bywa zaskakująco różny od procentu, który pamiętasz z umowy.

Policz na własnych liczbach

Wpisz obrót z dostaw i stawkę ze swojego rozliczenia, nie z internetu:

Policz, ile kosztuje Cię kanał dostaw w skali roku

Prowizja platformy: 25%
Twój status podatkowy (VAT od prowizji)

Platformy działające przez polskie spółki zwykle fakturują prowizję z VAT, który czynny płatnik odlicza. Sprawdź na własnej fakturze, kto jest wystawcą. To nie jest porada podatkowa, skonsultuj z księgową.

Oddajesz platformie rocznie 54 000 zł = 270 000 zł w 5 lat
Oszczędzasz z własnym systemem 48 600 zł rocznie, oddajesz tylko ok. 1,5% operatorowi płatności
System zwraca się w ~1 mies. jednorazowo 5 999 zł

W tym VAT-9M od prowizji (23%, nieodliczalny dla nievatowca): ~12 420 zł / rok

Własny system rezerwacji to 5 999 zł jednorazowo plus ok. 1,5% operatora płatności, zamiast prowizji platformy. To wariant maksymalny (pełne przejście na rezerwacje bezpośrednie). Realnie model hybrydowy: część gości zostaje na platformie, więc oszczędność jest niższa, ale i tak konkretna.

Procent od obrotu kontra marża z kuchni

Gastronomia pracuje na niskiej marży. Jeśli prowizja od zamówienia z dostawą przekracza marżę, którą kuchnia ma na tym zamówieniu, platforma zarabia na Twoim jedzeniu więcej niż Ty. To nie jest argument za zerwaniem współpracy, tylko za rozdzieleniem dwóch ról, które agregator dziś pełni naraz:

  • pozyskanie nowego klienta — tu prowizja bywa uczciwą ceną za marketing,
  • obsługa klienta powracającego — tu prowizja jest podatkiem od Twojej własnej pracy, bo ten gość zamówiłby i tak.

Model mieszany zamiast rewolucji

Najczęstszy błąd to plan „schodzimy z platform”. Realistyczny plan brzmi inaczej: platformy zostają na pozyskanie, a klienci powracający stopniowo przechodzą do własnego kanału zamówień, w którym prowizji nie ma.

Jak to wygląda w praktyce:

  1. Własna strona z zamówieniami albo rezerwacją stolika, do której prowadzą wszystkie Twoje materiały.
  2. Kod QR na stole i wkładka do opakowania z hasłem w rodzaju „następnym razem zamów bezpośrednio”. Klient, który raz zapisał adres, nie potrzebuje aplikacji agregatora.
  3. Telefon i godziny odbioru wyraźnie na stronie, bo część gości i tak woli zadzwonić.
  4. Pomiar co miesiąc: udział zamówień bezpośrednich w całości. To jedna liczba, a mówi wszystko o postępie.

Po trzech miesiącach widać pierwsze przesunięcie. Po roku można ocenić sezonowość i policzyć, ile prowizji zostało w kasie.

Najważniejsza odpowiedź

Ile bierze Pyszne.pl, Glovo albo Uber Eats? Tyle, ile stoi w Twojej umowie i na Twoim rozliczeniu, razem z opłatami, promocjami i rabatami, których internetowe zestawienia nie widzą. Policz sumę z 12 miesięcy, przelicz na procent od obrotu z dostaw i dopiero z tą liczbą decyduj, którą część zamówień opłaca się przenieść do własnego kanału.

Jak wygląda własny system zamówień i rezerwacji bez prowizji, opisuję na stronie system rezerwacji online, a całość pod gastronomię w pakiecie dla restauracji. Pełne porównanie modelu marketplace z własnym kanałem zamówień rozpisałem w zestawieniu Lokal360 vs Pyszne.pl. Prowizję ze swojej faktury możesz też przeliczyć w kalkulatorze prowizji.

Najczęstsze pytania

Ile procent prowizji bierze Pyszne.pl?

Pyszne.pl nie publikuje jednej stawki wspólnej dla wszystkich restauracji. Procent zależy od umowy, modelu dostawy (własna czy kurierem platformy) i pakietu. Właściwą stawkę znajdziesz w swojej umowie i na miesięcznym rozliczeniu.

Czy Glovo i Uber Eats mają takie same prowizje?

Nie ma podstaw, żeby tak zakładać. Każda platforma negocjuje warunki indywidualnie i różnicuje je według modelu współpracy. Jedyne wiarygodne źródło to Twoje umowy i rozliczenia z każdej platformy osobno.

Dlaczego procent od obrotu boli bardziej niż kwota na fakturze?

Bo faktura pokazuje złotówki, a nie udział w marży. Ta sama kwota prowizji przy niskiej marży gastronomicznej może oznaczać, że platforma zarabia na zamówieniu więcej niż kuchnia. Dopiero przeliczenie na procent od obrotu z 12 miesięcy pokazuje skalę.

Czy własny kanał zamówień zawsze się opłaca?

Nie. Własny kanał wymaga wdrożenia, utrzymania i pozyskania ruchu, a agregator daje dostęp do swoich użytkowników. Zwykle najlepiej działa model mieszany: agregator na pozyskanie nowych klientów, własny kanał na powracających.

Od czego zacząć przenoszenie zamówień do własnego kanału?

Od policzenia własnych liczb: sumy prowizji z 12 miesięcy i udziału klientów powracających. Potem od najprostszych kroków, takich jak kod QR na stole i wkładka do opakowania z adresem własnej strony zamówień.


IB

Igor Biały

Twórca Lokal360 · spacery 360°, strony, systemy

Nowszy wpis: SEO, AEO, GEO i AIO: czym się różnią i co z nich wynika dla firmy Blog Starszy wpis: Rezerwacje bezpośrednie dla apartamentu i willi. Od czego zacząć?

O autorze

Igor Biały · twórca Lokal360

Twórca Lokal360

Koduję od 16. roku życia (z czasem doszła fotografia, a potem spacery 360°), od 2025 z nowoczesnym, zautomatyzowanym warsztatem. Spacery 360° publikowane na Google Maps od kilku lat, wszystkie publiczne. Prowadzę Lokal360 (uruchomione wiosną 2026): strony internetowe, własne systemy rezerwacji, spacery 360°, opieka. Solo, bez agencji, z nowoczesnym warsztatem.