Strona firmowa Nowa domena SEO lokalne Wizytówka Google Remonty i wykończenia Podkarpacie

Firma remontowa, którą Google
znał tylko po nazwisku

Nasz klient prowadzi ekipę remontowo-wykończeniową z siedzibą w mniejszej miejscowości pod Rzeszowem, a pracuje głównie w Rzeszowie. Zgłosił się latem 2026 z prostym problemem: klienci przestali dzwonić z Google. Diagnoza zajęła jeden dzień. Tę samą pracę robimy dla innych firm z regionu, zakres i ceny opisuje strona strony internetowe Rzeszów.

Nowa domena ruszyła latem 2026. Ten case opisuje, co dokładnie było popsute, co powstało w miesiąc i jakie pozycje osiągnęła domena, która na starcie nie miała żadnej historii. Nazwę firmy i adres jej strony pomijamy.

Klient

Firma remontowa z Podkarpacia

Branża

Remonty i wykończenia wnętrz

Rynek

Rzeszów i okolice

Zakres

Domena, strona, wizytówka, pomiar

Start domeny

Lato 2026

Stan po miesiącu

26 adresów w mapie strony

Technologia

Statyczny HTML, PHP do formularza

Hosting

Zwykły współdzielony, bez Node.js

Punkt wyjścia

Klienci klikali w stronę, której formularz nie wysyłał wiadomości

Zaczęliśmy od liczb, nie od opinii. Panel wizytówki Google pokazywał kliknięcia w witrynę, czyli ludzi, którzy zdecydowali się wejść na stronę firmy. Na tej stronie formularz kontaktowy był zaślepką z wersji testowej: klikał, pokazywał komunikat i nie wysyłał niczego. Stan utrzymywał się miesiącami.

Drugi wynik z tego samego panelu był jeszcze bardziej wymowny. Profil pokazywał się na kilku frazach usługowych o bardzo małej liczbie wyszukiwań i w żadnej z nich nie było słowa „Rzeszów". Najczęstsze wejścia szły po imieniu i nazwisku właściciela. Firma była znajdowana przez tych, którzy już ją znali, i praktycznie niewidoczna dla reszty.

Trzeci wynik zamknął diagnozę: na całej starej stronie słowo „Rzeszów" nie pojawiało się ani razu. Ani w tytule, ani w treści, ani w opisie. Miasto, w którym firma faktycznie pracuje, nie było na niej zapisane w żadnym miejscu.

● Wniosek z diagnozy

To nie był problem z pozycjonowaniem, tylko z tym, co w ogóle było do znalezienia

Żadne pozycjonowanie nie naprawi strony, która nie mówi, w jakim mieście pracuje firma, i formularza, który nie wysyła wiadomości.

Porównanie stanu witryny przed i po wdrożeniu Lokal360
ParametrStan wyjściowy (stara strona)Po 30 dniach (nowa strona)
Formularz kontaktowyAtrapa z alertem (0 wysłanych zapytań)Działający formularz PHP + honeypot + e-mail
Obecność słowa „Rzeszów"0 wystąpień w całej witrynieOsobne podstrony usługowe pod rynek rzeszowski
Waga strony głównej~31 MB (niezoptymalizowana galeria)94 KB (redukcja o 99,7%, format WebP)
Czas LCP (telefon)6,4 s (PageSpeed 61/100)0,8 s (PageSpeed 100/100 na mobile)
Liczba podstron w sitemap1 podstrona (brak sitemap.xml)26 zaindeksowanych adresów URL
Pozycje fraz usługowychBrak podstron usługowych, zero wystąpień na sprawdzanych frazach9 z 14 fraz w TOP 20 Google (1. i 2. strona)

Co pracowało przeciwko firmie

Dwa problemy, z których żaden nie był widoczny gołym okiem

1. Inne dane firmy w każdym miejscu w sieci

Przeszukanie sieci dało obraz firmy rozjechanej na trzy wersje. W Google firma miała adres siedziby w mniejszej miejscowości. W katalogach branżowych figurowała jako rzeszowska, pod adresem, którego nie używa. Do tego wariant nazwy z rejestru różnił się interpunkcją od wariantu z wizytówki.

To nie jest kosmetyka. Wyszukiwarka składa obraz firmy z tego, co znajdzie w wielu miejscach naraz, i porównuje trzy rzeczy: nazwę, adres i telefon. Kiedy każde źródło podaje inny zestaw, żaden nie dostaje pełnego zaufania. Ustaliliśmy jedną wersję, zgodną z rejestrem, i wymusiliśmy ją na całej stronie: identyczne dane w trzynastu plikach i w danych strukturalnych na każdej podstronie, zero wariantów. Sprzątanie w katalogach zewnętrznych klient wziął na siebie.

2. Strona, do której firma nie miała dostępu

Stara strona była jedną podstroną bez sitemapy, bez pliku robots, bez danych strukturalnych, bez opisu dla wyszukiwarki, bez wersji szyfrowanej i bez ani jednej podstrony usługowej. Galeria wgrana bez kompresji ważyła około 31 MB, a największy element strony ładował się na telefonie 6,4 sekundy. PageSpeed dawał jej 61 punktów na mobile.

Nie dało się jej poprawić, bo firma nie miała dostępu ani do niej, ani do hostingu. Stąd decyzja o budowie od zera na nowej domenie zamiast ratowania starej.

Cele

Czego oczekiwał klient

Cel klienta rozpisaliśmy na trzy rzeczy, które da się zmierzyć i sprawdzić.

Cel 1

Rzeszów zamiast miejscowości z adresu

Siedziba jest w mniejszej miejscowości pod Rzeszowem, ale zlecenia są w Rzeszowie. Google widział wyłącznie siedzibę.

Cel 2

Nazwy usług zamiast nazwiska

Firma miała wychodzić na nazwy usług, na przykład „remont łazienki", a nie tylko na imię i nazwisko właściciela.

Cel 3

Kanał kontaktu, który działa

Formularz ma wysyłać wiadomość, telefon ma być widoczny na każdym ekranie, dane firmy mają się zgadzać wszędzie.

Dalsze miasta klient wykluczył jako zbyt odległe, więc cała treść celuje w Rzeszów i miejscowości między Rzeszowem a siedzibą firmy. Żadnych obietnic „obsługujemy całą Polskę", bo takie deklaracje generują telefony, na które trzeba odmawiać.

Co powstało

Miesiąc pracy, licząc od zera

Strona ruszyła w dniu startu projektu w wersji z dziewięcioma adresami: strona główna, cztery podstrony usługowe pod Rzeszów, osobna strona pod miejscowość siedziby, realizacje, kontakt i polityka prywatności. Przez kolejne tygodnie doszły cztery kolejne usługi i pełne portfolio.

Portfolio powstało z materiału klienta. Każda realizacja dostała osobną podstronę ze zdjęciami i opisem prac, a adresy mieszkań prywatnych ograniczyliśmy do samej miejscowości.

Osobno poszła wizytówka Google: adres witryny, opis zgodny z wytycznymi Google, kategorie, komplet godzin otwarcia i data założenia firmy. Z poprzedniego opisu zniknęły sformułowania, których wytyczne Google nie dopuszczają.

26

adresów w mapie strony po miesiącu, z 9 na starcie

14

realizacji z własną podstroną, opisem i zdjęciami

100

PageSpeed we wszystkich czterech kategoriach, mobile i desktop

94 KB

waga strony głównej przy wejściu, wcześniej około 31 MB

0,8 s

czas największego elementu na telefonie, wcześniej 6,4 s

0

przeskoków układu przy ładowaniu, czyli CLS równe zero

Zrealizowane elementy

Nowa domena i hosting 12 stron usługowych i informacyjnych 14 podstron realizacji Dane strukturalne firmy na każdej stronie Sekcje pytań i odpowiedzi ze schemą Formularz PHP z walidacją i honeypotem Zgoda RODO i log zapytań Analytics z Consent Mode v2 Search Console i mapa strony Plik llms.txt dla asystentów AI Wymuszone https i nagłówki bezpieczeństwa Warianty zdjęć w trzech szerokościach Własna strona błędu 404 Ujednolicone dane firmy w całym serwisie Naprawa wizytówki Google Arkusz pomiarowy na 30 i 90 dni

Wynik po miesiącu

Domena bez historii, a dziewięć fraz na pierwszej i drugiej stronie

Pomiar zrobiliśmy dokładnie trzydzieści dni po starcie domeny. Sprawdziliśmy czternaście fraz usługowych z nazwą miasta w wynikach organicznych, z przeglądarki bez historii, z lokalizacją ustawioną na Rzeszów albo miejscowość siedziby. Dziewięć z czternastu wypadło w pierwszej dwudziestce, czyli na pierwszej albo drugiej stronie Google. Domena ma miesiąc i nie kupiliśmy do niej ani jednego linku.

Najważniejsze w tym pomiarze nie są same pozycje, tylko to, która strona wygrywa. Każde zapytanie trafia w podstronę napisaną dokładnie pod nie. Ani razu nie zdarzyło się, żeby Google wybrał stronę główną zamiast strony usługowej. To znaczy, że układ serwisu jest dla wyszukiwarki czytelny, a każda kolejna usługa może dostać własne miejsce zamiast doklejać się do istniejącej treści.

Dla porównania punkt wyjścia: na starej stronie żadna z tych fraz nie istniała, bo nie istniała ani jedna podstrona usługowa, a nazwa miasta nie padała w treści ani razu.

Ruch z wyszukiwarki w pierwszych dwunastu dniach po starcie był mały w liczbach bezwzględnych i tak ma być po dwunastu dniach. Ważniejsze jest to, że kanał w ogóle ruszył, bo wcześniej nie istniał.

Uczciwie

Czego ten projekt nie załatwia

Mapki w Rzeszowie zostają poza zasięgiem. Ranking w wynikach lokalnych z mapą liczy się od pinezki firmy, a ta stoi poza Rzeszowem. Żadna treść tego nie obejdzie, bo to ograniczenie geograficzne, nie techniczne. Powiedzieliśmy to klientowi na starcie i mówimy to tutaj: w mapkach walczymy o okolice siedziby, w wynikach zwykłych walczymy o Rzeszów.

Miesiąc to za wcześnie na ocenę SEO. Nowa domena przechodzi w pierwszych tygodniach przez fazę, w której Google testuje ją wyżej, niż na to zasługuje, a potem koryguje. Dlatego pozycje z tego pomiaru traktujemy jako punkt kontrolny, a nie wynik końcowy. Realna ocena wypada po dziewięćdziesięciu dniach.

Część wzrostu to zasługa wizytówki, nie strony. Wizytówka Google została poprawiona w tym samym czasie co strona, więc oba kanały ruszyły razem. W raporcie dla klienta rozdzielamy te dwa źródła, żeby nie przypisywać stronie efektów, których nie dowiozła.

Fraza z największym wolumenem jeszcze nie jest wygrana. Najczęściej wyszukiwana, ogólna fraza o remontach w Rzeszowie nie mieściła się w dniu pomiaru w pierwszej setce. Ta fraza celuje w stronę główną, która jednocześnie walczy o wszystko inne, więc w dniu pomiaru była następna w kolejce.

Pytania i odpowiedzi

Często zadawane pytania o tę realizację

Dlaczego stara strona nie przynosiła zapytań z wyszukiwarki?

Stara strona ważyła ponad 31 MB, ładowała się na telefonie ponad 6 sekund, a słowo „Rzeszów" nie padało w jej kodzie ani razu. Co gorsza, formularz kontaktowy przez ponad pół roku był testową zaślepką z alertem, przez co osoby klikające z wizytówki Google nie mogły wysłać zapytania.

Jak udało się wprowadzić 9 fraz do TOP 20 na 30-dniowej domenie?

Zamiast jednej ogólnej strony stworzyliśmy 26 osobnych podstron. Każda usługa ma własny adres URL napisany pod rynek, na którym firma pracuje, a za nimi stoi 14 podstron realizacji ze zdjęciami.

Po co to tutaj

Co z tego ma inna firma remontowa albo budowlana

Ten układ powtarza się w tej branży niemal identycznie. Firma pracuje w większym mieście, mieszka pod nim, a w Google widnieje jako firma z mniejszej miejscowości. Dane w katalogach są sprzed lat i różnią się od tych w wizytówce. Strona jest jedna, bez podstron usługowych, więc nie ma czym wygrywać żadnego konkretnego zapytania.

Kolejność naprawy jest wtedy zawsze ta sama: najpierw zgodne dane firmy wszędzie, potem osobna podstrona pod każdą usługę z nazwą miasta, potem dowody w postaci realizacji, i dopiero na końcu rozmowa o pozycjach. Odwrotna kolejność to wyrzucanie pieniędzy.

Więcej o tym, jak to wygląda krok po kroku: strona dla firmy budowlanej i firma budowlana w Google. Prowadzisz firmę na tym samym rynku? Zobacz strony internetowe Rzeszów. Jeśli prowadzisz ekipę i chcesz to samo u siebie, zacznij od darmowego audytu strony albo od widoczności lokalnej.

IB

Prowadzisz ekipę remontową i nie ma Cię w Google?

Zostaw numer, oddzwonimy i powiemy wprost, co u Ciebie jest do naprawienia najpierw.

Zostaw numer, oddzwaniamy zwykle w kilka godzin, maksymalnie do 24 h:

Dodaj firmę, miasto, email (opcjonalnie)
Preferowana pora kontaktu (opcjonalnie)

Gwarancja poufności danych. Polityka prywatności