Spacery 360° ✓ Zweryfikowane dane 2026

Jakość zdjęć do Google Street View: megapiksele, limity, przygotowanie pliku

Igor Biały · · ⏱️ 9 min czytania
Spis treści 14 sekcji
  1. Co Google wymaga od zdjęcia sferycznego
  2. Dlaczego plik przygotowujemy przed wysyłką
  3. Jak my robimy panoramę: 50 zdjęć na jeden punkt
  4. Jak to wygląda po publikacji
  5. Co psuje jakość najczęściej
  6. Lista kontrolna przed wysłaniem panoramy
  7. Kto to robi w Twoim lokalu
  8. Najczęstsze pytania
  9. Ile megapikseli musi mieć zdjęcie do Google Street View?
  10. Czy większa rozdzielczość zawsze znaczy lepszy spacer?
  11. Czy zdjęcia z telefonu nadają się do Street View?
  12. Czym różni się HDR od rozjaśnienia cieni w obróbce?
  13. W jakim formacie wysyła się panoramę do Google?
  14. Źródła

Część przewodnika: Spacer wirtualny 360° na Google Maps, kompletny przewodnik →

Zdjęcie sferyczne w Google Street View ogląda się inaczej niż zwykłą fotografię. Widz obraca kadr, przybliża detale i patrzy pod światło, bo tak chce sprawdzić wnętrze. Dlatego o jakości spaceru decyduje nie sam aparat, tylko to, ile materiału zbierzesz na jedno ujęcie i co zrobisz z plikiem, zanim wyślesz go do Google.

Co Google wymaga od zdjęcia sferycznego

Wymagania dla zdjęć publikowanych w Street View są krótkie. Zdjęcie ma mieć:

  • co najmniej 7,5 megapiksela, czyli 3840 × 1920 pikseli,
  • proporcje 2:1 (projekcja równoodległościowa, po angielsku equirectangular),
  • rozmiar pliku do 75 MB,
  • ostrość bez poruszenia, bez luk w horyzoncie i bez widocznych błędów łączenia,
  • szczegóły w jasnych i ciemnych partiach kadru,
  • brak filtrów i efektów, także w nadirze, czyli w miejscu pod statywem.

Interfejs do publikacji dokłada drugi limit: maksymalnie 100 megapikseli i 75 MB na zdjęcie. To są górne granice, nie cel. Plik, który je przekracza, trzeba zmniejszyć, zanim trafi do Google.

Dlaczego plik przygotowujemy przed wysyłką

Panorama z aparatu pełnoklatkowego po złożeniu ma zwykle znacznie więcej niż 100 megapikseli. Ktoś, kto chce „wrzucić maksymalną jakość”, dostaje komunikat o błędzie albo oddaje decyzję o zmniejszeniu automatowi.

To ważny moment, bo przy zmniejszaniu obrazu liczą się trzy rzeczy, o których zwykle nie myśli się przy wysyłce:

  1. Metoda zmniejszania. Ten sam obraz zmniejszony różnymi algorytmami wygląda różnie na krawędziach i w drobnych wzorach, na przykład na fakturze drewna albo na kracie w oknie.
  2. Wyostrzanie po zmniejszeniu. Każde zmniejszenie zjada mikrokontrast. Wyostrzenie wykonane świadomie, na końcu, przywraca detal. Wyostrzenie zrobione za mocno daje obwódki wokół krawędzi.
  3. Poziom kompresji JPEG. To Ty decydujesz, czy plik ma 60 MB przy wysokiej jakości, czy 20 MB z widocznymi artefaktami w gładkich powierzchniach, na przykład na ścianie albo na niebie.

Programy do obróbki, takie jak Lightroom czy Photoshop, dają kontrolę nad każdym z tych trzech kroków, a efekt widzisz na podglądzie przed zapisem. Kiedy wysyłasz plik ponad limit i pozwalasz, żeby ktoś inny go przygotował, nie masz wpływu na żaden z nich.

Warto wiedzieć jeszcze jedno: Google i tak przetworzy Twoją panoramę na własne kafle i zapisze ją ponownie, w swoich ustawieniach. Nie zmienisz tego. Możesz za to zdecydować, z jakiego materiału to przetworzenie wystartuje. Im lepiej przygotowany plik wejściowy, tym lepszy wynik po stronie Map Google.

Jak my robimy panoramę: 50 zdjęć na jeden punkt

W wariancie Premium każda panorama powstaje z około 50 zdjęć. To nie jest liczba na pokaz, tylko konsekwencja dwóch rzeczy: trzeba pokryć pełną kulę i poradzić sobie z różnicą jasności między oknem a wnętrzem.

Krok 1. Około 10 kierunków. Aparat stoi na statywie z głowicą panoramiczną, obracany wokół punktu bez paralaksy. Kilka ujęć w poziomie, plus góra i dół, żeby nie zostały luki.

Krok 2. Po 5 naświetleń w każdym kierunku. W każdym kierunku robimy serię zdjęć o różnej jasności: od takiego, na którym widać szczegóły za oknem, po takie, na którym widać ciemny kąt sali. Razem daje to około 50 plików źródłowych na jedną panoramę.

Krok 3. 10 obrazów HDR. Każdą serię łączymy w jeden obraz o wysokim zakresie dynamicznym (HDR). Po tym kroku z 50 zdjęć zostaje około 10 obrazów, na których widać jednocześnie wnętrze i to, co za szybą.

Krok 4. Jedna panorama. Te 10 obrazów zszywamy w jedną panoramę sferyczną 2:1. Plik źródłowy ma ponad 20 000 pikseli szerokości.

Krok 5. Retusz. Ręcznie usuwamy statyw z nadiru, odbicia w szybach i drobne niedoskonałości. Automat potrafi zostawić rozmyty ślad albo krzywe łączenie na krawędzi mebla.

Krok 6. Przygotowanie pliku pod limity Google. Zmniejszamy panoramę sami, kontrolujemy wyostrzenie i poziom kompresji, sprawdzamy proporcje 2:1 i rozmiar pliku. Dopiero taki plik idzie do publikacji.

W wariancie Express spacer powstaje ze skanera, w krótszej sesji i z automatyczną obróbką. Różnice rozpisujemy w porównaniu Spaceru Premium i Express.

Jak to wygląda po publikacji

Panorama niżej powstała w tym procesie i jest opublikowana w Google Street View. Obróć widok i przybliż detale, na przykład napisy albo fakturę mebli.

Opis realizacji: spacer 360 restauracji San Thai przy Próżnej.

Co psuje jakość najczęściej

  • Zdjęcie z telefonu obrócone w ręku. Aplikacja zszywa kadry z różnych punktów, więc na krawędziach mebli powstają przesunięcia, a w gęstych wzorach widać duchy.
  • Jedna ekspozycja w pomieszczeniu z oknem. Albo okno jest białą plamą, albo wnętrze jest ciemne. HDR rozwiązuje to na etapie zdjęć, a nie w suwaku „cienie” po fakcie.
  • Automatyczna ostrość między ujęciami. Ostrość i balans bieli ustawiamy raz, ręcznie. Inaczej sąsiednie fragmenty panoramy różnią się kolorem i planem ostrości.
  • Zbyt mocne wyostrzenie po zmniejszeniu. Daje jasne obwódki wokół krawędzi, dobrze widoczne przy przybliżeniu.
  • Filtry i winiety. Google wprost wymienia je jako powód odrzucenia zdjęcia.

Lista kontrolna przed wysłaniem panoramy

  • proporcje dokładnie 2:1,
  • rozdzielczość powyżej 7,5 megapiksela i poniżej 100 megapikseli,
  • rozmiar pliku poniżej 75 MB,
  • horyzont bez luk, nadir zretuszowany,
  • brak filtrów, winiet i efektów,
  • detale widoczne i w świetle okna, i w ciemnym kącie,
  • wyostrzenie zrobione po zmniejszeniu, nie przed.

Kto to robi w Twoim lokalu

Spacer w Google Street View dla firmy robimy w całej Polsce, z dojazdem w cenie pakietu. Zakres i warianty opisujemy na stronach Spacer Premium i spacery wirtualne 360°, a proces od strony klienta w tekście jak wygląda sesja 360° w restauracji.

Najczęstsze pytania

Ile megapikseli musi mieć zdjęcie do Google Street View?

Minimum to 7,5 megapiksela, czyli 3840 × 1920 pikseli, przy proporcjach 2:1. Górny limit przy publikacji to 100 megapikseli i 75 MB na plik.

Czy większa rozdzielczość zawsze znaczy lepszy spacer?

Nie. Powyżej limitu plik i tak trzeba zmniejszyć, a o jakości decyduje to, jak zostanie zmniejszony i wyostrzony. Dobrze przygotowana panorama mieszcząca się w limicie wygląda lepiej niż plik oddany automatowi.

Czy zdjęcia z telefonu nadają się do Street View?

Nadają się formalnie, jeśli spełniają wymagania techniczne. Różnica widać przy przybliżeniu i w pomieszczeniach z oknami: telefon zszywa kadry z różnych punktów i nie zbierze takiego zakresu jasności jak seria naświetleń z aparatu.

Czym różni się HDR od rozjaśnienia cieni w obróbce?

HDR łączy kilka zdjęć o różnej jasności, więc informacja o jasnych i ciemnych partiach jest zarejestrowana na etapie zdjęć. Rozjaśnianie cieni w jednym pliku wyciąga tylko to, co aparat zdążył zapisać, i zwykle podbija szum.

W jakim formacie wysyła się panoramę do Google?

Zdjęcie sferyczne wysyła się jako plik JPEG w proporcjach 2:1, z metadanymi panoramy (XMP), które mówią przeglądarce, że obraz jest sferyczny.

Źródła

Rekomendowany kolejny krok

Chcesz sprawdzić, jak to wdrożyć w Twojej firmie?

Nie musisz planować tego samemu. Przejrzymy Twoją obecną stronę, profil w Google Maps albo koszty prowizji i powiemy, od czego zacząć.


IB

Igor Biały

Założyciel Lokal360 · Studio Rozwiązań Cyfrowych

Blog Starszy wpis: Ile kosztuje spacer 360 dla szkoły i przedszkola? Cennik 2026

O autorze

Igor Biały · założyciel Lokal360

Założyciel Lokal360

Założyciel studia cyfrowego Lokal360, które projektuje strony WWW, buduje widoczność firm w Mapach Google i wdraża systemy rezerwacji direct booking bez prowizji pośredników.